wtorek, 16 kwietnia 2013

Serpo #1

Moi drodzy (których nie ma) nie wiem dlaczego to robię, ale założyłam bloga. Jak każdy szanujący się internauta w XIX wieku pragnę zaśmiecać Internet własnymi bezsensownymi wypowiedziami i budować własny świat. A gdzież znajdę lepsze miejsce niż tu? Nigdzie nie znajdę - także jestem!

Z moich obserwacji wynika, że przeciętny blogowicz (słowo tolerowane przez Word, lecz nie występujące w SJP PWN) zakładając swoją witrynę (kolejne trudne słowo) pisze o czym ma zamiar na takiej stronie rozprawiać. Różne są te blogi, doprawdy najróżniejsze. Widziałam już prywatne blogi "sławnych" osób, blogi o polityce, pamiętniki, tematyczne od psów do kosmetyków... Nie wpadnę na nic nowego. Mam milion pomysłów, które są jednak zbyt psychiczne.

Po pierwsze sam blog jest założony bez celu, podobnie jak wszystko w moim życiu. Po drugie jestem osobą niezwykle egocentryczną, nie mogłabym pisać o niczym innym niż o sobie. Po trzecie pisanie nie jest moją mocną stroną, co oznacza, że idealnie nadaje się jako moje popołudniowe hobby.

Za jakiś czas ten blog będzie jednym z najpopularniejszych. Zanim jednak to się stanie musi upłynąć niezwykle wiele waszego cennego czasu zmarnowanego na beznadziejne dyskusje ze mną. Nikt mnie nie przekona, że nie mam racji, kiedy rzeczywiście jej nie mam, więc nie próbujcie.

Czuję, że kończy mi się już ten zapał napisania pierwszego wpisu, ale zawsze mogę napisać jeszcze jeden pierwszy. W końcu to mój blog, mój świat, moje wszystko. Hm pierwszy poważny (bardzo poważny i oburzający wręcz) temat opiszę kiedy znajdę na to chwilkę w moim mocno zabieganym życiu. Nie marnowałabym czasu (i teraz mówię zupełnie poważnie) gdyby to nie była tak poruszająca i szokująca sprawa. Do następnego wpisu!